Sesja w restauracji Venezia – ekskluzywne dania do smakowania przez oczy. Do sesji wykorzystałem lampy studyjne z softboxami. Smacznego!
Ponowne, miłe spotkanie z Emilią i Maciejem – po sesji narzeczeńskiej, reportażowej z przygotowań do ślubu, ślubie i weselu – przyszedł czas na sesję poślubną.
Wszystkiego najlepszego Młodej Parze!
Siostro skalpel! A do tego tasak, słomkę i małą parasoleczkę. Na początek polecam paluszki w sosie własnym, pyszną wątróbkę a dla pieska kostkę do obgryzienia. Dźwiękoszczelne ściany będą niezwykle przydatne…
Nic dwa razy się nie zdarza. A może jednak? Dwa spojrzenia, dwa pocałunki, dwie kobiety. Delikatna subtelność tego, co dla jednych jest marzeniem a dla innych przekleństwem. Nie trzeba zrozumieć, wystarczy spojrzeć i wziąć takie, jakie jest – może coś się odnajdzie.
…czerwień… kolor zwracający na siebie uwagę. Czerwone światła każą się zatrzymać, z drugiej strony dojrzałe, czerwone jabłko zachęca co spróbowania. A ogień? Też jest czerwony. Czerwień ma wiele, bardzo wiele twarzy… To pierwsza sesja z własnym soft-boxem i strumienicą.
…dwa spojrzenia na kobietę: pierwsze gdy otulona tekstyliami żyje zwyczajnie pomiędzy nami w realnym świecie. Druga, kiedy obdarta z okrycia staje się kobietą tętniącą wewnętrznym żarem, namiętnością oraz delikatnością zarazem…
…uśmiechy, kwiaty, ciepłe spojrzenia… koniec! Teraz będzie alkohol, późne wracanie, kłótnie przy obiedzie. Ale tylko na zdjęciach…