|
|
Niezmiernie mi miło poinformować że podczas kolejnych warsztatów z Cyfrowe.pl dotyczących aparatów Olympus PEN, udało mi się ponownie stanąć na podium w konkursie na najlepsze zdjęcia. Do konkursu przystąpiło około 40 osób, które były uczestnikami warsztatów. Zdjęcia, które mogły wziąć udział w konkursie musiały być wykonane na wspomnianych Olympusach, dzięki czemu szanse były wyrównane i bardziej cenione było “dobre oko” a nie klasa sprzętu – zdjęcia nie mogły być także dodatkowo modyfikowane. W jury zasiadały cztery osoby profesjonalnie zajmujące się fotografią. Tym razem zająłem miejsce drugie, ale chyba też nieźle? Konkursowe zdjęcie poniżej – ręka Choppina sięgająca do nieba. Jest to też mój osobisty sukces, gdyż wykonałem je w mojej ulubionej technice – kontrastu negatywnego.
Nie ukrywam że warsztaty zbliżyły mnie o krok od decyzji zakupu bezlusterkowca, ale na to trzeba jeszcze chwilkę poczekać
Poniżej wybrane zdjęcia z warsztatów – celowo ograniczyłem obróbkę jedynie do programu Picasa, żadnego odszumiania, kontrastu lokalnego itp. Wszystkie zdjęcia wykonane za pomocą Olympusów PEN e-P3 oraz e-PL1 – dwa zdjęcia wykonane osobistym Canonen 5D.
Glückwunsch und alles gute für die Zukunft! Sesja poślubna w pałacu i ogrodach na wyspie Ludwika II w Herrenchiemsee. Mimo że Ludwik II był w tym miejscu tylko raz, to pozostawił fotografom przepiękne miejsce do sesji zdjęciowych
Sesja prasowa konferencji Kruk S.A. – Nasze Długi, zorganizowana przez agencję Ciszewski Public Relations.
Sesja prasowa z konferencji Amplico dotycząca wprowadzenia nowego logi firmy. Organizatorem była agencja Ciszewski Public Relations.
Sesja w restauracji Venezia – ekskluzywne dania do smakowania przez oczy. Do sesji wykorzystałem lampy studyjne z softboxami. Smacznego!
Ponowne, miłe spotkanie z Emilią i Maciejem – po sesji narzeczeńskiej, reportażowej z przygotowań do ślubu, ślubie i weselu – przyszedł czas na sesję poślubną.
Wszystkiego najlepszego Młodej Parze!
Wszystkiego najlepszego młodej parze!
Sesja narzeczeńska jest tym szczególnym rodzajem sesji związanych ze ślubem, że można sobie pozwolić na zapomnienie o całych formalnościach, sztywnych pozycjach i nieco wymuszonym uśmiechu. Tutaj chodzi o coś delikatniejszego – drobne szczegóły, delikatne pocałunki czy wspólne trzymanie się za rękę jak za pierwszych dni gdy para się poznała. Chodzi właśnie o tą cudowną, delikatną relację ze szczyptą romantyzmu!
Czasem zamiast pokazać osobę, strój czy make-up, warto pokazać coś innego – relację. To poszukiwania innego rodzaju, spojrzenia czy gest może się pojawić nagle i równie szybko zniknąć. Dobrze wcześniej poćwiczyć z siatką na motyle.
Siostro skalpel! A do tego tasak, słomkę i małą parasoleczkę. Na początek polecam paluszki w sosie własnym, pyszną wątróbkę a dla pieska kostkę do obgryzienia. Dźwiękoszczelne ściany będą niezwykle przydatne…
Nic dwa razy się nie zdarza. A może jednak? Dwa spojrzenia, dwa pocałunki, dwie kobiety. Delikatna subtelność tego, co dla jednych jest marzeniem a dla innych przekleństwem. Nie trzeba zrozumieć, wystarczy spojrzeć i wziąć takie, jakie jest – może coś się odnajdzie.
…nie można być całe życie jedną osobą. Czasem kobieta musi zamienić się w romantyczkę, elegancką panią, szaloną dziewczynę lub zmysłową gwiazdę. Kto chociaż raz tego nie chciał, na pewno nie jest kobietą…
…dwa spojrzenia na kobietę: pierwsze gdy otulona tekstyliami żyje zwyczajnie pomiędzy nami w realnym świecie. Druga, kiedy obdarta z okrycia staje się kobietą tętniącą wewnętrznym żarem, namiętnością oraz delikatnością zarazem…
…uśmiechy, kwiaty, ciepłe spojrzenia… koniec! Teraz będzie alkohol, późne wracanie, kłótnie przy obiedzie. Ale tylko na zdjęciach…
|
|