Publikacja zdjęcia z sesji zespołu Artybishops – tym razem wewnątrz pudełka debiutanckiej płyty CD. Niestety przy publikacji wkradła się literówka i zamiast zapraszać na moją stronę, fani trafią do… biura rachunkowego. No cóż, oby to było przynajmniej dobre biuro rachunkowe
Zdjęcia z samej sesji możecie obejrzeć tutaj.
Zespół Artybishops to coś więcej niż kolejna grupa, która gra wtapia się w szary świat rock/pop-u. Nieprzeciętna musiała być też sesja – trochę abstrakcyjne tło, żywe kolory i niecodzienne sytuacje.
Wkrótce więcej zdjęć.
Czasem zamiast pokazać osobę, strój czy make-up, warto pokazać coś innego – relację. To poszukiwania innego rodzaju, spojrzenia czy gest może się pojawić nagle i równie szybko zniknąć. Dobrze wcześniej poćwiczyć z siatką na motyle.
Siostro skalpel! A do tego tasak, słomkę i małą parasoleczkę. Na początek polecam paluszki w sosie własnym, pyszną wątróbkę a dla pieska kostkę do obgryzienia. Dźwiękoszczelne ściany będą niezwykle przydatne…
Nic dwa razy się nie zdarza. A może jednak? Dwa spojrzenia, dwa pocałunki, dwie kobiety. Delikatna subtelność tego, co dla jednych jest marzeniem a dla innych przekleństwem. Nie trzeba zrozumieć, wystarczy spojrzeć i wziąć takie, jakie jest – może coś się odnajdzie.
Miodowo-czekoladowy deser dla oka. Najpierw wybierasz jego podstawę, wymyślasz formę a następnie polewasz pysznym światłem miodowym z dodatkami. Na koniec pięknie podajesz i deser gotowy. Smacznego.
…czerwień… kolor zwracający na siebie uwagę. Czerwone światła każą się zatrzymać, z drugiej strony dojrzałe, czerwone jabłko zachęca co spróbowania. A ogień? Też jest czerwony. Czerwień ma wiele, bardzo wiele twarzy… To pierwsza sesja z własnym soft-boxem i strumienicą.
…nie można być całe życie jedną osobą. Czasem kobieta musi zamienić się w romantyczkę, elegancką panią, szaloną dziewczynę lub zmysłową gwiazdę. Kto chociaż raz tego nie chciał, na pewno nie jest kobietą…
…dwa spojrzenia na kobietę: pierwsze gdy otulona tekstyliami żyje zwyczajnie pomiędzy nami w realnym świecie. Druga, kiedy obdarta z okrycia staje się kobietą tętniącą wewnętrznym żarem, namiętnością oraz delikatnością zarazem…
…niby prosta sprawa zderzyć światło z przeszkodą. Ale można to zrobić na tyle sposobów, że dobry efekt można osiągnąć tylko ciężką pracą. Powodem najkrótszej jak dotąd sesji (jedna godzina) było pożyczenie dwóch lamp studyjnych ze strumienicą i soft-box’em. To miał być tylko test a wyszło…? Zobacz!
…miał być plener, ale padało. Nie chciałem kolejnej, podobnej sesji w studio, więc postanowiłem poeksperymentować. Zwykła ściana i “dziwne” światła – halogen punktowy, ultrafiolet, filtry na flash’a wyzwalanego radiem oraz cyfrowa winietka. Ciepłe światła nadały specyficznego klimatu, natomiast grą z cieniem weszliśmy do delikatnego aktu…
…co by się stało gdyby zmieszać trochę szaleństwa na tle tonącego w chaosie pomieszczenia, a następnie wrzucić główną bohaterkę do oczyszczającej bieli? Na pewno nic normalnego, i o to chodziło.