Nic dwa razy się nie zdarza. A może jednak? Dwa spojrzenia, dwa pocałunki, dwie kobiety. Delikatna subtelność tego, co dla jednych jest marzeniem a dla innych przekleństwem. Nie trzeba zrozumieć, wystarczy spojrzeć i wziąć takie, jakie jest – może coś się odnajdzie.
